Tajska zupa curry

Październik 4, 2010 w Jednogarnkowe, Orientalna, Średnie, Wykwintne, Zupy by fotoprzepis.pl

Tajska zupa curry to przygoda :) Jej doskonały, zróżnicowany smak, aksamitna konsystencja i przepiękny wygląd sprawiają, że w trakcie jedzenie zapominam o całym świecie i odpływam w świat niezwykłej przyjemności. Polecam jej przygotowanie. Siedząc nad miską ostrej, gorącej zupy przeniesiecie się z zimnej Polski w tropiki Tajlandii :):)

Składniki (duża porcja – 6-8 osób):

  • 4 ząbki czosnku
  • 1 kg filetów z kurczaka
  • 3 średnie pory
  • 1 ostra papryczka
  • 2 łodygi trawy cytrynowej
  • 2 cebule
  • Opakowanie mrożonej mieszanki chińskiej
  • 100g zielonej tajskiej pasty curry
  • 400 g pędów bambusa
  • 200 g kiełków soi
  • puszka mleka kokosowego
  • 300 g makaronu jajecznego
  • Sos sojowy
  • Olej sezamowy

Przygotowanie:
Przed przystąpieniem do smażenia przygotowujemy sobie wszystkie składniki. W dużym woku rozgrzewamy olej sezamowy i krótko podsmażamy czosnek. Dodajemy pokrojonego w kostkę kurczaka i łodygi trawy cytrynowej (trawę wystarczy przekroić na pół – później musi zostać wyłowiona). Kolejno dodajemy cienkie plastry cebuli oraz posiekaną całą ostrą papryczkę. Składniki smażymy przez cały czas na najmocniejszym palniku. Dodajemy mrożonkę chińską. W trakcie przygotowywania regularnie przyprawiamy sosem sojowym. Kiedy składniki dobrze się ze sobą połączą dodajemy zieloną pastę curry, pędy bambusa, kiełki soi i mleko kokosowe (im więcej w puszce będzie gęstego „masła” tym lepiej. U mnie było go prawie 3/4 puszki :):)). Dodajemy tyle wody, aby osiągnąć konsystencje zupy (na tym etapie nie musi być gęsta). Zupę dokładnie mieszamy i pozwalamy się jej pogotować. Jednym z ostatnich składników jest por (powinien być lekko chrupiący w zupie). Całość ciągle mieszamy aby smaki się dokładnie połączyły. Usuwamy trawę cytrynową. Na koniec dodajemy makaron, który zacznie szybko zagęszczać zupę. Energicznie mieszamy i sprawdzamy miękkość makaronu (nie wolno go przegotować). Jeśli zupa będzie za gęsta dodajemy wody. Finalnie doprawiamy sosem sojowym do smaku. Podajemy bardzo gorącą :)

Przed przystąpieniem do smażenia przygotowujemy sobie wszystkie składniki:

W dużym woku rozgrzewamy olej sezamowy i krótko podsmażamy czosnek:

Dodajemy pokrojonego w kostkę kurczaka i łodygi trawy cytronowej (trawa wystarczy przekroić na pół – później musi być wyłowiona):

Kolejno dodajemy cienkie plastry cebuli:

oraz posiekaną całą ostrą papryczkę:

Składniki smażymy przez cały czas na najmocniejszym palniku. Dodajemy mrożonkę chińską. W trakcie przygotowywania regularnie przyprawiamy sosem sojowym:

Kiedy składniki dobrze się ze sobą połączą dodajemy zieloną pastę curry:

pędy bambusa, kiełki soi:

i mleko kokosowe (im więcej w puszce będzie gęstego „masła” tym lepiej. U mnie było go prawie 3/4 puszki :):)):

Dodajemy tyle wody, aby osiągnąć konsystencje zupy (na tym etapie nie musi być gęsta). Zupę dokładnie mieszamy i pozwalamy się jej pogotować. Jednym z ostatnich składników jest por (powinien być lekko chrupiący w zupie):

Całość ciągle mieszamy aby smaki się dokładnie połączyły. Usuwamy trawę cytrynową:


Na koniec dodajemy makaron, który zacznie szybko zagęszczać całość. Energicznie mieszamy i sprawdzamy miękkość makaronu (nie wolno go przegotować):

Jeśli zupa będzie za gęsta dodajemy wody. Finalnie doprawiamy sosem sojowym do smaku:

Podajemy bardzo gorącą :)

SMACZNEGO!

Polecam również