Bigos – o składnikach i gotowaniu
Tagi: Jednogarnkowe, Klasyka, Wieprzowina

Dlaczego nie opublikuje przepisu na bigos? Bo takiego przepisu nie ma. Każdy robi go po swojemu.
Jest to jedna z tych potraw, które przeczą tezie, że wszystko co proste jest najsmaczniejsze (jak mozzarella z pomidorami czy carpaccio z wołowiny).
W przypadku bigosu im bardziej złożony tym smaczniejszy. Moja teoria na genezę tej potrawy to dzień po staropolskiej biesiadzie gdzie kucharka sprzątała ze stołów mięsa duszone, wędzone, wołowe, drobiowe, wieprzowe, tłuste, chude. Podsmażyła to wszystko, dodała to czego miała w nadmiarze (kapusty zwykłej i kiszonej) i przyprawiła czym miała pod ręką. No ale to moje zdanie ![]()
Nie muszę też dodawać że to potrawa „na jutro” czy na „za parę dni”.
W moim bigosie (z którego jestem bardzo zadowolony
) znalazły się:
Kapusty kiszonej nie płukałem bo lubię kwaskowate bigosy. Jeśli macie ochotę na mniej kwaśny to kiszoną można przepłukać. Karkówkę porządnie obsmażyłem, dodałem wędzonki i potem razem z kapustą świeżą i kiszoną długo i powoli dusiłem na minimalnym ogniu dodając kolejne składniki. Podlewałem bulionem wołowym żeby się nie przypalił.
Zresztą dla każdego jego bigos jest tym najlepszym i najsmaczniejszym czego wszystkim życzę
A tak wygląda bigos mojego autorstwa:

Uwaga: Po wysłaniu, Twój komentarz zostanie poddany akceptacji. Proszę o cierpliwość.